Header

Odeszli znani i lubiani

21 marca 2020

Nie żyje Kenny Rogers. Legendarny gwiazdor country.

Nie żyje Kenny Rogers – podają „Variety” i BBC, powołując się na przedstawiciela rodziny. Laureat trzech nagród Grammy, aktor, kompozytor i legendarny twórca country, zmarł otoczony rodziną. Fani nie będą mogli na razie go pożegnać. Pogrzeb z uwagi na pandemię koronawirusa będzie miał charakter prywatny. Publiczne pożegnanie artysty planowane jest później. Kenny Rogers miał 81 lat.

Kenny Rogers grał, komponował, pisał piosenki, a także fotografował. Zadebiutował w połowie lat 50. w grupie The First Edition. Później zdobywał popularność jako wykonawca i autor piosenek country.

Kenny Rogers był laureatem trzech nagród Grammy – w 1977, 1979 i 1987 roku. Jego najbardziej znane utwory to: „Lady”, „Ruby Don’t Take Your Love To Town”, „The Gambler”, „She Believes In Me”, „Islands In The Stream”, „We’ve Got Tonight” i „Buy Me A Rose”. W 1977 roku Kenny Rogers opublikował swoje wspomnienia zatytułowane „Making It with Music”.

W 1985 roku Kenny Rogers wziął udział, razem z legendarnymi amerykańskimi artystami, w nagraniu piosenki „We Are the World” skomponowanej przez Michaela Jacksona i Lionela Richiego, by zebrać pieniądze na walkę z głodem w Etiopii.

W 2015 roku Kenny Rogers ogłosił swoją pożegnalną trasę koncertową „The Last Gambler’s Last Deal”. W kwietniu 2018 poinformował, że musi odwołać zaplanowane występy (w tym występ na Stagecoach Festival w Kalifornii) na problemy zdrowotne. Podkreślał też, że zależy mu na czasie dla rodziny.

„Nie chciałem wiecznie przechodzić na emeryturę” – komentował. „W ciągu ostatnich dwóch lat bardzo podobała mi się możliwość pożegnania się z fanami podczas trasy. Nigdy nie byłbym w stanie należycie im podziękować za wsparcie, które dali mi przez całą moją karierę i szczęście, którego doświadczyłem” – oświadczył Rogers. „Mam nadzieję, że moi fani rozumieją, że najpierw jestem ojcem, a następnie piosenkarzem” – tłumaczył.

Kenny Rogers był pięciokrotnie żonaty. Z ostatnią żoną Wandą Miller, którą poślubił w 1997 roku, mieli bliźniaki Justina Charlesa i Jordana Edwarda. Rogers został ich ojcem w wieku 65 lat. „W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że pozbawiam Wandę radości związanej z macierzyństwem. To było z mojej strony nie fair. Wanda urodziła się jako jedno z dwojga bliźniąt i w jej rodzinie jest sześć par bliźniąt. Ja też mam brata i siostrę, którzy są bliźniętami” – mówił Rogers. Wówczas miał już troje dorosłych dzieci.

onet.pl

21 marca, 2020 Odeszli znani i lubiani 0

18 marca 2020

Emil Karewicz nie żyje. Popularny aktor zmarł w wieku 97 lat

Emil Karewicz zmarł w środę w szpitalu – przekazała  rodzina. Informację o śmierci aktora podał także Związek Aktorów Scen Polskich. W ubiegłym tygodniu Karewicz skończył 97 lat. Największą popularność przyniosły mu role: Hermanna Brunnera w serialu „Stawka większa niż życie”, oficera gestapo w filmie „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” oraz króla Władysława Jagiełły w „Krzyżakach”.

18 marca, 2020 Odeszli znani i lubiani 0

27 lutego 2020

Aktor z duszą. Paweł Królikowski nie żyje

Paweł Królikowski nie żyje. Tragiczną informację potwierdził syn aktora, Antoni Królikowski. Potwierdziła ją również dla PAP Ewa Leśniak ze Związku Artystów Scen Polskich. Artysta zmagał się z problemami neurologicznymi. Zmarł 27 lutego w wieku 58 lat

Był Kusym w „Ranczu”, Rosłonem w „Pitbullu” czy profesorem Starzyńskim w „Na dobre i na złe”, ale zagrał też kilkadziesiąt innych ról. Stworzył kultowe „Truskawkowe studio”, na potrzeby którego napisał ponad sto piosenek. W ostatnich latach zasiadał w jury programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, był też prezesem ZASP-u. Prywatnie uchodził za skromnego, ciepłego i rodzinnego faceta, któremu popularność nie przewróciła w głowie. Niestety, Paweł Królikowski to kolejny z uwielbianych aktorów, o którym możemy już pisać i mówić tylko w czasie przeszłym…

27 lutego, 2020 Odeszli znani i lubiani 0

21 lutego 2020

Wanda Narkiewicz-Jodko (Alibabki) nie żyje

19 lutego w wieku 76 lat zmarła Wanda Narkiewicz-Jodko (znana też jako Wanda Orlańska lub Borkowska). Piosenkarka chorowała na nowotwór mózgu. Zasłynęła jako wokalistka żeńskiej grupy wokalnej Alibabki, która zadebiutowała w 1964 roku. W latach 60. i 70. Alibabki wylansowały szereg przebojów, ale często udzielały się też w nagraniach innych znanych artystów polskiego rocka i popu. Można je usłyszeć między innymi na płytach Czesława Niemena (w tym słynnej „Enigmatic”), Budki Suflera, Breakoutu, Anny Jantar, Skaldów i Maryli Rodowicz. Jako pierwsze przeniosły też na polski grunt muzykę reggae, na płycie EP „W rytmach Jamajca Ska” wraz z grupą Tajfuny z 1965 roku.

Wanda Narkiewicz-Jodko rozstała się z Alibabkami w latach 80.


7 lutego 2020

Nie żyje Romuald Lipko

„Dnia 6 lutego koło północy, po przegranej walce z nowotworem, odszedł Romuald Lipko, jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskiej muzyki rozrywkowej końca XX i początku XXI w., współtwórca i kreator zespołu Budka Suflera, autor wielu wielkich polskich przebojów” – napisano w komunikacie na oficjalnej stronie Budku Suflera.

Romuald Lipko urodził się w 1950 r. w Lublinie. Na początku lat 70. razem z przyjaciółmi stworzył Budkę Suflera, jeden z najpopularniejszych zespołów w historii polskiej muzyki. Lipko początkowo był basistą, potem stał się klawiszowcem i kompozytorem Budki. Po odejściu (na kilka lat) Krzysztofa Cugowskiego z zespołu w 1978 r. sam stał się jego liderem.

Romuald Lipko stworzył takie przeboje jak: „Cień wielkiej góry”, „Sen o dolinie”, „Nigdy nie wierz kobiecie”, „Za ostatni grosz”, „Jolka, Jolka, pamiętasz”, „Noc komety”, „Takie tango” czy „Bal wszystkich świętych”.

Poza Budką Suflera Lipko współpracował m.in. z Anną Jantar, Marylą Rodowicz, Ireną Santor, Urszulą, Izabelą Trojanowską, Zbigniewem Hołdysem, Jarosławem Kukulskim czy Zdzisławą Sośnicką.

W 2014 r. Budka Suflera zakończyła swoją działalność. W 2015 r. Lipko powołał Romuald Lipko Band, z którym wykonywał najbardziej znane kompozycje klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. Na scenie towarzyszyli mu wokaliści, z którymi współpracował w swojej karierze.

W 2019 r. muzycy Budki Suflera podjęli decyzję o reaktywacji grupy. W lipcu tego samego roku poinformowano, że Lipko choruje na raka.

We wrześniu 2019 roku Romuald Lipko na oficjalnej stronie zespołu opublikował oświadczenie, w którym podziękował bliskim i fanom za wsparcie. W walce z chorobą – podkreślał – wspierały go ciepłe słowa i chęć powrotu na scenę.

Na początek 2020 r. zespół zaplanował trasę koncertową. Najbliższy z nich miał odbyć się 14 lutego w Lublinie.

07 lutego, 2020 Odeszli znani i lubiani 0

6 lutego 2020

Kirk Douglas nie żyje. Legendarny aktor światowego kina zmarł w wieku 103 lat

Wybitny aktor, legenda kina na całym świecie – Kirk Douglas odszedł w środę, w wieku 103 lat. Bardzo smutną wiadomość przekazał jego syn, Michael Douglas, który również jest aktorem. – Dla świata był legendą, aktorem ze złotego wieku filmów – powiedział.
Kirk Douglas urodził się jako Issur Danielovitch Demsky w 1916 roku w Amsterdamie, w stanie Nowy Jork, w rodzinie żydowskich emigrantów spod Mohylewa, wówczas Rosja, obecnie Białoruś.

W 1946 debiutował w filmie „Dziwna miłość Marthy Ivers”. Światową sławę zdobył tytułową rolą przywódcy powstania niewolników w filmie „Spartakus” (1960) w reżyserii Stanleya Kubricka. Zagrał w takich hollywoodzkich produkcjach jak: „Ostatni zachód słońca” (1961), „Układ” (1969) czy „Był sobie łajdak” (1970).
W 1996 roku otrzymał Oscara za całokształt twórczości aktorskiej. Wcześniej był do tej nagrody trzykrotnie nominowany za role pierwszoplanowe w filmach: „Champion” (1949), „Piękny i zły” (1952) oraz „Pasja życia” (1956). Za rolę Vincenta van Gogha został uhonorowany Złotym Globem. Zagrał podczas trwającej siedem dekad karierze w ponad 90 filmach, a obrazy takie jak „Spartakus” i „Wikingowie” uczyniły go jedną z największych gwiazd kina w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

06 lutego, 2020 Odeszli znani i lubiani 0

19 stycznia 2020

Neil Peart (Rush) nie żyje

Legendarny perkusista kanadyjskiego zespołu Rush – Neil Peart – nie żyje. Miał 67 lat. Jeden z najlepszych i najważniejszych rockowych perkusistów zmarł 7 stycznia w kalifornijskiej miejscowości Santa Monica. Przez kilka ostatnich lat walczył z nowotworem mózgu, walkę ostatecznie przegrał – poinformował o tym rzecznik rodziny muzyka, Elliot Mintz.
Neil Peart był perkusistą kanadyjskiego zespołu Rush, w którym występował w latach 1974-2018. To właśnie po decyzji muzyka o emeryturze zespół zawiesił działalność. W swojej karierze nagrali niemalże dwadzieścia studyjnych wydawnictw, wśród których znalazły się ponadczasowe klasyki rocka progresywnego – chociażby kultowy już album „2112”. Choć grupa chętnie koncertowała po całym świecie, nigdy nie pojawiła się w Polsce.


Loading