Header

Nie żyje Andrzej „Pudel” Bieniasz. Miał 66 lat

Przykra wiadomość dla fanów polskiego rocka. W środę w wieku 66 lat odszedł Andrzej „Pudel” Bieniasz, gitarzysta, założyciel i lider zespołu Pudelsi. Informację o śmierci muzyka została opublikowana na oficjalnym profilu Pudelsów na Facebooku „Niestety , żegnaj Przyjacielu R.I.P” – napisali pogrążeni w żałobie przyjaciele.

Dwa miesiące temu okazało się, że Andrzej „Pudel” Bieniasz cierpiał na niezwykle rzadką odmianą chłoniaka, która stopniowo go wyniszczała. W sierpniu ubiegłego roku muzyk zdecydował się na chemioterapię, miał też przeszczep szpiku.
Niestety, w listopadzie u Andrzeja „Pudla” Bieniasza nastąpił nawrót choroby nowotworowej. W całym kraju ruszyły liczne zbiórki pieniędzy na leczenie artysty. Jej inicjatorem był siostra muzyka.

Kiedy w sierpniu wreszcie poczuł się dobrze, mógł pójść na spacer, grać na gitarze i normalnie funkcjonować pojawiły się nowe dolegliwości; potworne bóle, niedowłady, zasłabnięcia. Po dwóch tygodniach męczarni i nieprzespanych nocy został przyjęty do szpitala. Podejrzewano polineuropatię, na skutek przebytej chemioterapii. Uszkodzone nerwy i zaniki mięśni uniemożliwiły poruszanie kończynami. Nie mógł już grać na gitarze, utrzymać w rękach telefonu, w końcu przestał nawet chodzić” – wyjaśniała wówczas Iwona Dobrowolska, siostra muzyka.
Andrzej Bieniasz założył zespół Pudelsi w 1985 roku. Mężczyzna był ostatnim członkiem pierwotnego składu grupy, w której wokalistą przez lata był m.in. Maciej Maleńczuk. Działalność zespołu została zawieszona właśnie z powodu problemów zdrowotnych”Pudla”…

Może Ci się spodobać...

0

Dodaj komentarz

1