Header

Savage – Eternity (2026)

Jeszcze końcem tamtego roku pisaliśmy o zapowiadanym, nowym albumie Savage. A zapowiadał go wydany 7 listopada maxi-singiel „Dancing In The Dark”. Troszkę mroczny kawałek pozwalał przypuszczać, że będziemy mieli do czynienia z kontynuacją tego co usłyszeliśmy na poprzednim albumie „Love And Rain” – wydanym w 2020 roku. Tym sposobem przyszło nam czekać aż pięć lat na kolejne dzieło Roberta Zanettiego

Czy warto było? Naszym zdaniem tak. Nowy album „Eterninty” ukazał się w wersji cyfrowej już 30 stycznia tego roku. Na wydanie fizyczne musimy poczekać kilka dni, bo wstępnie płyta kompaktowa jak i wersja na vinylu zapowiadane są w sprzedaży od 6 lutego. Jak brzmi nowe dzieło Roberta? Zdania pewnie będą podzielone, ale już pierwsze komentarze w sieci mogą sugerować, ze płyta spodoba się fanom. I nie trudno przyznać tym wszystkim głosom racji. Nowy album to powrót do korzeni Italo-Disco, do dźwięków, które przylgnęły do „marki Savage” i zostały z nim na lata. Oczywiście wszystko w nienagannym porządku i spójności jako dzieło muzycznie perfekcyjne w swojej formie. Tytuł płyty „Eternity” (Wieczność) rodzi pytania i zmusza do refleksji nad tym, co nas otacza i dokąd zmierzamy, nad chwilami, które przeżyliśmy, ale też nad muzyką, którą raz pokochaliśmy i trwa w nas na „wieczność”.
Wspominaliśmy na początku o singlu „Dancing In The Dark”, który zapowiadał album, ale trudno było spodziewać się, że kolejny singiel, który będzie bezpośrednio promował płytę zrobi tak dobre wrażenia. Mowa o tytułowym „Eternity”, który jednocześnie z albumem został wydany jako Maxi-Singiel. Tutaj każdy fan znajdzie coś dla siebie bowiem wykorzystano aż 9 różnych wersji, zmiksowanych przez czołowych dj-jów.
Wracając do samego albumu, który słucha się przyjemnie i z nutą nostalgii, trzeba śmiało zaznaczyć, że jest to nostalgia z nutą świeżości. Savage, potrafi czerpać z trendów jakie stawia współczesna muzyka taneczna przed nowym pokoleniem, ale też łączy swoje brzmienie z tym co każdy fan od Savage oczekuje, czyli magicznego powiązania do najlepszych czasów, rodem z płyty „Tonight”. To wszystko udało się na płycie „Eternity”, którą polecamy!

Tracklista:

1. Don’t Let Me Down 4:03
2. Dancing In The Dark 3:33
3. Eternity 2:48
4. The Reason Of My Life 2:17
5. Tears In A Rainbow 3:50
6. Royal Glow 2:19
7. Over The Rain 3:01
8. Now You’re Gone 3:16
9. Reflections Of My Life 2:24
10. Remember 2:56
11. Take Me 3:17
12. Talk To Me 2:35
13. Symphony 3:37
14. The End 3:40

Może Ci się spodobać...

Loading