Eiffel 65

Eiffel 65 to włoskie trio, którego styl, często określany mianem eurodance, był mieszanką popu, dance i techno. Nazwa grupy Eiffel 65 jest dziełem przypadku. Słowo Eiffel wylosował komputer, a liczba 65 to część numeru telefonu, który zapisano na płycie demo obok nazwy zespołu.

Na oficjalnym krążku przez pomyłkę wydrukowano Eiffel 65. I tak już zostało.

Grupę utworzyli w 1998 roku wokalista Jeffrey Jey, klawiszowiec Maurizio Lobina i DJ Gabry Ponte. Wszyscy od kilku lat byli związani z firmą Bliss Corporation, promującą młodych wykonawców z kręgu muzyki dance. To właśnie w studiu należącym do Bliss Corporation nagrali debiutancki singel „Blue (Da Ba Dee)”, dzięki któremu stali się znani na całym świecie.

Utwór podbił listy przebojów w wielu europejskich krajach. Stał się wielkim hitem także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii. „Blue” znalazł się też na 14. miejscu listy najbardziej denerwujących piosenek w plebiscycie zorganizowanym przez pismo „Rolling Stone”. Według magazynu jest to najbardziej plastikowa piosenka na temat depresji, a refren jest bardziej infantylny od Teletubisiów. Jeffrey naprawdę nazywa się Gianfranco Randone. Urodził się na Sycylii 5 stycznia 1970 roku. Ojciec, który był muzykiem, chciał, żeby Gianfranco poszedł w jego ślady. Zabrał syna na swój koncert, gdy ten miał zaledwie półtora roku. Wtedy Jeffrey po raz pierwszy stanął na scenie. – Pewne oznaki tego, że chcę być muzykiem, zdradzałem, gdy byłem bardzo mały – wspominał. – Nie zapomnę, ile miałem frajdy, skacząc na kanapie i udając, że gram na gitarze piosenkę Roda Stewarta „Do Ya Think I’m Sexy”.

W wieku 15 lat Jeffrey zainteresował się tworzeniem muzyki za pomocą komputerów. Wokalistą został przez przypadek. Pewnego razu jego dziewczyna usłyszała, jak śpiewał „Careless Whisper” George’a Michaela. Jako 17-latek zaczął grać w zespole. W 1992 roku poznał Massimo Gabuttiego, szefa Bliss Corporation. Przez kilka lat śpiewał w różnych projektach tej wytwórni, aż w 1998 roku narodził się Eiffel 65.

Maury, czyli Maurizio Lobina, urodził się 30 października 1973 roku w Asti. Jako pięciolatek rozpoczął naukę gry na fortepianie. Po dziewięciu latach grania muzyki klasycznej zainteresował się współczesnymi brzmieniami. W szkole średniej grał w lokalnych zespołach pop-rockowych. – Moje początki w zespole były prawdziwą katastrofą. Dzięki lekcjom gry na fortepianie mogłem zagrać wszystko, ale tylko jeśli miałem nuty. Bez nich fortepian stawał się dla mnie jedynie konstrukcją wykonaną z drewna – wspominał Lobina, który na początku lat 90., związał się z nowo powstałą firmą Bliss Corporation, podobnie zresztą jak Jeffrey i Gabry

Gabriele Ponte urodził się w Turynie 20 kwietnia 1973 roku. W wieku 17 lat zaczął pracować jako DJ w jednej z dyskotek w swoim mieście. Początkowo robił to głównie dla zabawy, szybko jednak świat muzyki zafascynował go tak bardzo, że postanowił ze swojego hobby uczynić stałą pracę. W 1993 roku rozpoczął współpracę z Bliss Corporation. Przez kilka lat doskonalił swój warsztat, pracując przy ponad stu produkcjach tej wytwórni.Trzej muzycy połączyli siły w 1998 roku, by zawojować świat hitem „Blue”. Sukces tej piosenki powtórzył kolejny singel, „Move Your Body”. Oba utwory znalazły się na wydanym w 1999 roku debiutanckim albumie „Europop”, który osiągnął wielki sukces w USA, dochodząc do 4. miejsca na liście „Billboardu”. Żaden włoski zespół nie mógł się wcześniej pochwalić takim wynikiem.

Kolejna płyta, „Contact!”, wydana w 2001 roku, nie cieszyła się już taką popularnością jak debiut. Po prostu zabrakło hitów. Trzeci krążek, zatytułowany „Eiffel 65” (2003), zawierał bardziej popowe piosenki zaśpiewane w języku włoskim, co sprawiło, że zespół wystąpił na festiwalu w Sanremo. W 2004 roku ukazała się reedycja „Eiffel 65” wzbogacona o dodatkową płytę z angielskimi wersjami.

Równocześnie Gabry z dużym sukcesem kontynuował solową karierę, zyskując renomę jednego z najpopularniejszych DJ-ów we Włoszech. Wydawał albumy solowe, pracował w radiu, wykonywał remiksy piosenek innych wykonawców, m.in. „Dragostea Din Tei” grupy O-Zone. Wspólnie z kolegami z Eifeel 65 remiksował utwory Bloodhound Gang, Alphaville, Toni Braxton czy Jean-Michele’a Jarre’a i wiele innych.

W 2005 roku Ponte odszedł z grupy, by całkowicie poświęcić się karierze solowej. Rok później dwaj pozostali członkowie zakończyli współpracę z firmą Bliss Corporation, a ponieważ to do niej należy nazwa Eiffel 65, Jeffrey i Maurizio stworzyli nowy zespół – Bloom 06. Pod tym szyldem wydali longplay „Crash Test 01”, który pierwotnie miał być czwartym krążkiem Eiffel 65. W 2008 roku ukazała się druga płyta Bloom 06, „Crash Test 02”.

Krzysztof Michałek

Krzysztof Michałek

Jestem pasjonatem muzyki lat 80 i 90, miłośnikiem stylu Italo Disco, wielbicielem starych, dobrych Polskich hitów i wszelkiego rodzaju najnowszych przebojów New Disco i Italo Disco. Prowadzę serwis na Facebooku \"Info Music 80,90,2k\". Pasjonuję się szybkimi bolidami śmigającymi po torach Formuły 1. Lubię fotografować, amatorsko oczywiście. Zajmuję się też grafiką komputerową.

0

Dodaj komentarz

1