Header

Krzysztof Kowalewski nie żyje. Aktor miał 83 lata

Nie żyje Krzysztof Kowalewski. Jeden z najbardziej znanych polskich aktorów filmowych i teatralnych zmarł w wieku 83 lat. Informację o śmierci aktora potwierdził PAP dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie Maciej Englert.

Na dużym ekranie zadebiutował w 1960 r. niewielką rolą w „Krzyżakach” w reżyserii Aleksandra Forda.W latach 70. i 80. wystąpił m.in. w filmach wojennych Witolda Lesiewicza „Kwiecień” oraz „Miejsce dla jednego”, kryminale Janusza Nasfetera „Zbrodniarz i panna”, filmach Janusz Majewskiego „Urząd” , „Zbrodniach, który ukradł zbrodnię” oraz „CK Dezerterzy”.Kowalewski był jednym z ulubionych aktorów Stanisława Barei. Grał w „Nie ma róży bez ognia”, w „Brunecie wieczorową porą”, w „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Wystąpił też w „Misiu”.Widzowi mogli go też podziwiać na deskach teatrów: Klasycznego, Dramatycznego, Polskiego, Studenckiego Teatru Satyrków, Kwadrat oraz Teatru Współczesnego w Warszawie. Kowalewski jest również znany słuchaczom radiowym jako Pan Sułek w satyrycznym słuchowisku radiowym autorstwa Jacka Janczarskiego pt. „Kocham Pana, Panie Sułku”. Pan Sułek – „starszy bęcwał w młodym wieku” (jak określił tę postać sam Kowalewski) pojawił się na antenie radiowej Trójki w 1973 roku. Od początku towarzyszyła mu Pani Eliza (w tej roli Marta Lipińska). Na każde jej „Kocham Pana, Panie Sułku…”, Sułek odpowiada nerwowym: „Cicho!”.

Aktor w 2002 r. został odznaczony Kawalerskim Orderem Odrodzenia Polski, a w 2009 r. otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Może Ci się spodobać...

0

Dodaj komentarz

1