Header

Savage – Love And Rain – recenzja

O zapowiedzi płyty pisaliśmy nie tak dawno, ale jaki jest właściwie nowy album? Minęło 36 lat od premierowego albumu Savage, który stał się kultową pozycją i pewnym wyznacznikiem gatunku wśród fanów muzyki Italo-Disco. 7 lutego 2020 roku miała miejsce premiera nowego albumu, zatytułowanego „Love And Rain”. Tytuł dość znamienny jeśli zagłębimy się dosłownie w 15 całkiem nowych utworów oraz symfoniczną wersję największego przeboju artysty – „Only You”. Całość brzmi świetnie, Roberto Zanetti stanął na wysokości zadania, wsłuchał się też w głosy fanów, którzy przez lata dopytywali o nowe piosenki, które stylem przypominałyby początki kariery artysty. Tak więc płyta jest w jakimś sensie ukłonem dla swoich fanów, z którymi artysta miał styczność podczas koncertów w różnych zakątkach świata, także w naszym kraju.
Nowy album promował singiel „I Love You”, który nie do końca zdradzał czego można spodziewać się na krążku „Love And Rain”. Większość opinii tych, którzy mieli już styczność z nowym albumem jest pozytywna. Album zaskakuje dobrym poziomem. Nie brak rytmicznych, szybkich kawałków do tańca jak otwierający album „Don’t Say You Leave Me” czy „Lonely Night.”, ciekawych melodii jak „80 Musica” i „Italodisco”, wspaniałych ballad jak w przypadku „Moon Is Falling oraz „Your Eyes”. Płyta o miłości, o muzyce… wspaniała dla tych, którzy słuchając jej przeniosą się w zaczarowany świat romantycznych dźwięków rodem z lat 80-tych. Płyta, którą każdy fan artysty powinien mieć w swoich zbiorach i po którą powinien często sięgać.

Może Ci się spodobać...

0

Dodaj komentarz

1